Plany
27 wrz 2009Korona Europy
Biorąc przykład z TV i supermarketów, które jak co rok już za 3-4 tygodnie zaczną nam serwować „bożonarodzeniową” papkę (ze sławną reklamą coca-coli na czele), postanowiłem już teraz przygotować jakieś plany na rok 2010.
I tak:
- Kurs wspinaczki – o tym myślałem już dawno, ale teraz mam tym większą motywację. W końcu umiejętności te na pewno przydadzą się na większości szczytów.
- Motocykl,a właściwie jego wymiana – jako, że plany (o których za chwilę) zakładają raczej dłuższe niż krótsze przejażdzki motocyklowe po Europie (bo taką formę transportu sobie wymyśliłem
) wypadałoby moją poczciwą Suzuki GS 500 wymienić na coś bardziej odpowiedniego na długie wyjazdy (czyt.




