Archiwum Lipiec, 2010

3 dni ulewy i wyścig z chmurami, czyli Rysy zdobyte :)

No i znowu z lekkim poślizgiem powyprawowym (i po kolejnej długiej przerwie) notka o najnowszym nabytku do kolekcji, tym ważniejszym, że chodzi o najwyższy szczyt Polski – Rysy.

Krótko:

Po przyjeździe wita nas deszczem (zdążyliśmy przemoknąć idąc z pociągu do busa – ok. 50m :o ) na szczęście przed dojazdem na Palenice Białczańską jest już sucho. Droga nad Morskie Oko, gdzie mamy noclegi, mija w znośnej pogodzie i bez problemów.

Kliknij aby czytać dalej „3 dni ulewy i wyścig z chmurami, czyli Rysy zdobyte :)