Korona Beneluksu ;)
23 wrz 2009PrzemkoKorona Europy
Może najpierw wyjaśnienie, skąd takie liczne cudzysłowia i pewna ironia pod adresem tych kilku górek. Otóż najwyższy z owej trójki ma niecałe 700m n.p.m. a średnia wysokość z trudem przekracza 500
poza tym sam sposób ich zdobywania (o którym za chwilę) skłania do takiego a nie innego ich traktowania
Zdjęcia (niewiele, aparat zastrajkował) można obejrzeć tutaj : KLIK
Ach, Korona Beneluksu. Zdobyta niejako przy okazji pobytu u znajomych w Holandii. Będąc tam na miejscu po prostu grzechem byłoby nie odwiedzenie tych miejsc, zwłaszcza,że cała nasza wyprawa to 400km (takie są zalety małych krajów
). Wiec po kolei:
Vaals – najwyższy szczyt Holandii, 322m n.p.m. Znajduje się koło miejscowości o tej samej nazwie. Dojazd od naszej strony najlepszy przez przez niemieckie Aachen (po naszemu Akwizgran
), my jednak mogliśmy je ominąć z racji punktu startowego
. Na prawie sam szczyt można wjechać samochodem. Jako, że nie do końca wiedzieliśmy, gdzie ów wierzchołka szukać zatrzymaliśmy się nieco niżej na jednym z parkingów i zrobiliśmy mały (naprawdę mały
) spacerek. Szczyt jest duuuuży
i tłoczny
z atrakcji tu wymienić należy m.in Dreilandpunt, czyli punkt w którym zbiegają się granice Niemiec, Belgii i Holandii (fajny bajer, można stanąć we wszystkich 3 krajach naraz
) i wieżę widokową, na którą nie omieszkaliśmy się wdrapać
)
Signal de Botrange – Belgia, 694m n.p.m. (najwyższy z całej trójki) Dojazd? Z drogi z Eupen do Maldedy w mniej więcej połowie odbijamy w lewo i już jesteśmy (od Vaals dojazd zajął na około 20min). Hmm, nie przypomina to góry, a najwyższej to już zupełnie
Kawałek placu zaraz koło drogi, restauracja, wejście na ścieżkę przyrodniczą (5km), i tyle. Gdyby nie tabliczka na podwyższeniu naprawdę miałbym wątpliwości czy to o ten punkt chodzi
A, co do tego podwyższenia: sprytni Beldzy doszli do wniosku, że fajnie by było, gdyby ich góra miała jakś okrągłą wysokość, wiec wybudowali 6metrowy podest, na którym dumnie umieścili tabliczkę 700m n.p.m (do obejrzenia w galerii).
Kneiff – Luksemburg, 560m n.p.m. Uh, no z nim było nieco kłopotów
niby GPS ładnie prowadził, ale wbrew naszym oczekiwaniom rozbudzonym po poprzednich świetnie oznaczonych szczytach tu dla odmiany nie ma nic
szczyt jest polem uprawnym, z polna drogą przez środek, bez jakichkolwiek oznaczeń. Dlatego też najwyższe miejsce w okolicy wyznaczyliśmy „na oko”
co prawda potem znaleźliśmy kamień, który powinien oznaczać najwyższe miejsce, jednak nie miało to wiele wspólnego z rzeczywistością
jedyne wytłumaczenie jakie znalazłem to po prostu fakt, że taki calkiem spory kamień na środku może być dość upierdliwy, dlatego troche go sobie przesunęli
(bo w końcu kto byłby tak dziwny, żeby go szukać
)
I to by było na tyle z tej całkiem przyjemnej wycieczki po krajach Beneluksu
jakby to kogoś interesowało to mogę udostępnić współrzędne GPS każdego wierzchołka, bo tak sobie przy okazji kliknąłem
(zboczenie zawodowe
)
A na razie dobranoc




